31. grudzień 2017 - 14:00 do 17:00
Poleć na:

Czerwona kartka dla systemu szczepień w Polsce | Ogólnopolskie Stowarzyszenie Wiedzy o Szczepieniach STOP NOP | niedziela, 31. grudzień 2017

Opisz co spotkało Ciebie oraz Twoje dziecko po szczepieniach i przyśli do nas. Opisz swoją historię, dopisz nazwę akcji #czerwonakartka i wstaw na naszą tablicę na Facebooku lub wyślij na stopnop@mail.com Możesz też zrobić sobie zdjęcie z nazwą akcji #czerwonakartka

#czerwona kartka dla złego systemu i odpowiedzialnych za to urzędników i lekarzy łamiących prawa człowieka oraz konstytucyjne prawo do ochrony zdrowia i życia!

Czy NOP (niepożądany odczyn poszczepienny) Twojego dziecka został zarejestrowany? Czy lekarz postawił dobrą diagnozę? Czy dziecko otrzymało odpowiednią pomoc medyczną? Czy wykonano badania mogące w wiarygodny sposób potwierdzić lub wykluczyć związek problemów ze szczepieniem? Masz żal do rządu, który przymusza do szczepień, a nie bierze żadnej odpowiedzialności za powikłania? Czy w związku z rezygnacją ze szczepień jesteś źle traktowany w placówkach służby zdrowia, gdzie na Ciebie krzyczą, przymuszają do podpisywania fałszywych oświadczeń oraz straszą śmiercią dziecka?

Państwowy Zakład Higieny podaje, że w Polsce ma miejsce tylko ok. 1000-2500 NOP (niepożądanych odczynów poszczepiennych) rocznie na ok.12 milionów podanych dawek szczepionek. Stanowi to tylko nikły procent prawdziwej skali tych zdarzeń. Chcemy to zmienić, jak również zwrócić uwagę na inne problemy związane z łamaniem prawa, co naraża zdrowie i zycie wszystkich pacjentów.

Tutaj przeczytasz dotychczas przysłane nam "czerwone kartki". https://www.facebook.com/media/set/?set=a.931384650222297.1073741843.206336526060450

Podpisz również nasze petycje i pomóż doprowadzić do koniecznych zmian.
http://citizengo.org/pl/33513-petycja-o-bezpieczniejszy-kalendarz-szczepien-dla-dzieci
http://zmienmy.to/petycja/wiecej-przymusowych-szczepien-skoro-jest-ryzyko-musi-byc-wybor/
http://zmienmy.to/petycja/stop-lobbystom-koncernow-farmaceutycznych-w-administracji-publicznej/

____________________________

WIĘCEJ INFORMACJI:
1) Jak zgłosić NOP? https://www.facebook.com/events/175624659245429/
2) Napisz skargę w sprawie ignorowania powikłań poszczepiennych https://www.facebook.com/events/456408027815093/?
3) Niepożądane odczyny poszczepienne charakterystyczne dla poszczególnych szczepionek: https://www.facebook.com/media/set/?set=a.781683388525758.1073741838.206336526060450
4) Ulotki i skład szczepionek http://www.stopnop.pl/szczepionki/75-ulotki-i-sklad-szczepionek
Charakterystyki produktów leczniczych http://www.urpl.gov.pl/drugs
Komentarze
  • #czerwonakartka Witam wszystkich:) Jestem mama 18 miesiecznej Magdy u ktorej zdiagnozowano padaczke kryptogenną. Magda urodzila sie jako zdrowa,duza i silna dziewczynka. Caly czas rozwijala sie prawidlowo. Rozwijala sie ksiazkowo az poszlam z nia na szczepienie w wieku 15 miesiecy(odra,rozyczka,swinka). 16.02 szczepiona Priorixem. Lekarz dopuszcza do szczepienia dziecko z katarem i lekkim kaszlem. (Ja sie nie znalam wtedy tak na NOPach wiec nie protestowalam za co teraz pluje sobie w brode ;( ) Od tej pory problemy ze snem,ciagle sie wybudza z placzem ktorego poprostu nie da sie zatrzymac. Kilka godzin jednego wielkiego krzyku. 6.03 o godz 7 rano obudzily mnie jej pierwszorazowe drgawki calego ciala. Oczy miala szeroko otwarte,teczowka niewidoczna. Z ust bialy plyn wymieszany ze slina. Szczekoscisk. Raczki zgiete i zacisniete w piesci piesci przy brodzie. Cale cialo sie rzuca jakby byla podlaczona do pradu. Twarz wraz z ustami w sekunde zrobili sie fioletowe a pozniej az niebieskie. Glowke wykrecilo jej w prawa strone i wygladala jakby miala rytmiczne skurcze miesni twarzy. Telefon na 999. Reanimacja wedle wskazan dyspozytorki. Pogotowie bylo mega szybko(ok 2 min od telefonu). W tym czasie 2 ataki. Wzieli nas na oddzial pediatryczny . Kroplowki nawadniajace bo nikt niewiedzial co jej jest. Wyniki krwi ksiazkowe. Temp normalna. Ob w normie. Cukier tez. Crp ponizej 3. Potem atak za atakiem. Dostawala za kazdym razem 5ml relanium ale pomagalo tylko na godzine. Potem zmienili relanium na manitol a pozniej na clonazepam. Nic,doslownie nic nie pomagalo. Tego samego dnia trafila na OIOM gdzie musiala byc intubowana. Niewydolnosc krazeniowo-oddechowa,ostra niewydolnosc serca. Caly czas lała sie przez rece. Gasła. Modlilam sie do Boga zeby pozwolil wychowac mi ja na wspaniala kobiete,ze to jeszcze nie czas. Tomografia ktora wykluczyla guza mozgu ale wykryla zapalenie ucha srodkowego. Punkcja wykluczyla zapalenie opon mozgowych. Laryngolog powiedzial ze gdyby OB bylo podwyzszone i byla by temperatura to moznaby te ataki tlumaczyc zapaleniem ucha srodkowego ale ze OB i temp w normie to ta diagnoza odpadla . Stan sie ustabilizowal wiec wrocilismy na pediatrie po kilku dniach ale nadal bez diagnozy. Przestala chodzic . Przestala raczkowac. 5 dni po ataku dopiero przypomniala sobie jak sie chodzi ale bardzo chwiejnie i niepewnie. 10.03 miala eeg ktore wyszlo fatalnie potwierdzajac padaczke. Dostaje leki przeciwdrgawkowe i w razie kolejnych mocnych atakow mamy wlewki doodbytnicze ktore ratuja jej zycie. Ataki sa z nami caly czas, ale uczymy sie z nimi zyc. Choroba wymaga od nas wielu wyrzeczen ale staramy zapewnic sie Magdzie w miare normalne dziecinstwo. Po drodze kolejne eeg ktore nadal sa beznadziejne a co jedno to gorsze. Wizyty u lekarzy by wpisali NOP konczyly sie niepowodzeniem bo "to kwestia przypadku", "niema Pani pewnosci czy choroba wynikla w zwiazku ze szczepionka".Mowilam ze przeciez w ulotce szczepionki jasno i wyraznie pisze : -zapalenie ucha srodkowego, -napady drgawek, -zaburzenia prawidlowych funkcji mozgu, -nerwowosc, -nieutulony placz, -problemy ze snem. Dla lekarzy to wszytko nic.Kwestia przypadku... Cos co mialo chronic zdrowie mojego dziecka zabralo te zdrowie . Pozdrawiam Was bardzo serdecznie ja i moja Madzia :* :)
  • #czerwonakartka# Igorek urodził się jako zdrowy chłopiec. Rozwijał się prawidłowo był jedynie nieco opuźniony ruchowo. Nigdy nie podejżewałam że szczepienie zmieni całe jego oraz nasze życie. Nigdy nie zagłębiałam się w ten temat i będe tego żałowała do końca życia. Igor był pełnym energi, zdrowym i roześmianym dzieckiem. W wieku 12 miesięcy został zaszczepiony szczepionką mmr po której powoli przygasał. Nie zwróciłam wtedy jeszcze na to uwagi myślałam że to skok rozwojowy i dlatego dziecko nie zawsze reagowało na to co do niego mówiłam. Dobiła go dopiero szczepionka w 19 miesiącu życia a były to DTP, Imovax Polio oraz Act-Hib. Po tym szczepieniu straciłam z synem kontakt całkowicie. Przestał reagować na imie, przestał naśladować pokazywać papa, kosi kosi no zupełnie nic. Z dnia na dzień z pełnego życia, uśmiechniętego dziecka stał się zamknięty w sobie jakby za szybą. Oczywiście szybko udałam się do lekarza z nagranym filmikiem gdzie nie było żadnych reakcji na otaczający go świat. Lekarz po obejżeniu go stwierdził że zachowanie typowe dla autyzmu lub może góza mózgu a mi świat w tym momencie się zawalił. Gdy napomknełam lekarzowi że stało się to zaraz po szczepieniu to popatrzył na mnie jak na wariatke. Przez szczepienie przecież nie ma autuzmu! To zwykły zbieg okoliczności bo w tym wieku autyzm się uaktywnia usłyszałam i to stwierdzenie słysze wypowiadane do dziś przez różnych specjalistów. Gdy dotarliśmy do neurologa nawet nie chciał spojrzeć na nagrane filmiki i usłyszałam że wymyślam dziecku choroby bo czego ja od niego chce jak zaczą chodzić to stracił inne nabyte już umiejętności. Pani doktor go chciała diagnozować dopiero za 3 miesiące. Żadnych badań nie zleciła a ja byłam poprostu załamana. Wziełam sprawy w swoje ręce i zabrałam syna do psychiatry który nie miał żadnych wątpliwości że to co się dzieje z moim synem to autyzm. Oczywiście szczepienia nie mają tu nic do rzeczy no tak. Jedynie psycholog która znała mojego syna już wcześniej naprowadziła mnie na to że szczepienie może wywołać autyzm. Powiedział że zna kilka przypadków gdzie tak właśnie się stało. Lekarze traktują nas rodziców jak nienormalnych że wiążemy różne rzeczy ze szczepieniem siedzą cicho, zganiają na wszystko inne. Po 3 miesiącach wróciliśmy do pani neurolog która jak gdyby nigdy nic stwierdziła że jednak się pomyliła i to autyzm. Chciała nam wypisac papiery na wwr które już wcześniej sama Igorowi załatwiłam. Dała zlecenie na badania przy pobieraniu krwi pani pielęgniarka zasugerowała że to przez szczepienia i jeszcze pytała czy szczepiłam skojarzonymi. Wszycy dobrze wiedzą o tym ale panuje zmowa milczenia a nas rodziców traktują jak wariatów. Mam ogromny żal o to do lekarzy że bagatelizują to co mówimy a przecież to my rodzice znamy najlepiej swoje dziecko. Musimy pokazać że nie damy krzywdzić dzieci. Musimy coś z tym zrobić w grupie siła nie dajmy aby kolejne małe istoty cierpiały przez firmy farmaceutyczne dla których liczą się tylko pieniądze i mają gdzieś to co się dzieje z naszymi dziećmi! Nasze dzieci to nie króliki doświadczalne a dzieci z nopem to nie wyjątki ani strata dla dobra ogółu.
  • ttrttr
  • Radziwiłł w TV Trwam na żywo do godz.19:25 Można zadzwonić na antenę - zachwala szczepienie na pneumokoki tel 56 657 00 11 tel 56 657 00 12
  • #czerwonakartka Witam, moje dziecko bylo zaszczepione w 1 dobie szczepionkami euvax b i bcg bez mojej zgody. Po ok tygodnia od wypisu ze szpitala pojawilo sie wzmozone napiecie miesniowe, asymetria polkol mozgowych, alergia. 4 miesiace rehabilitacji z marnym efektem, oczywiscie nikt za rehabilitacje pieniedzy nie zwrocil. Dopiero po wyprowadzeniu szczepionki euvax z organizmu homeopatycznie nastapila ogromna poprawa.
  • witam może tu ktoś udzieli mi odpowiedzi pierwsze szczepienie po urodzeniu następne, po 4 miesiącu 5w1 +pnumokoki i potem katar chrypka i inne pierdoły i tak młoda mam 12 miesiac i nie zaszczepiłam ja jeszcze 2 dawka tyle naczytałam sie o tych negatywach ze nie wiem czy mam ja szczepic czy nie prosze o pomoc
  • Witam mam zapytanier odnosnie kalendarza szczepien np w Szwecji. nie moge nigdzie go znależc a zastanawiaja mnie roznice w kalendarzu szwedzkim a polskim. Czy ktos ma moze dostepny?
  • Witam moj synek ma 3 l I 4 msce , wbspzpitalu od razu po porodzie zostal zaszczepiony szczepionka ktora zostala wycofana z obiegu Euvax B, szczepionkę przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu B – numer serii UFA 12001 W/w szczepionki były podawane dzieciom co najmniej od 09.2012 r. Szczepionki wycofane zostały z obrotu na terenie całego kraju ze względu na nie spełnienie wymagań i niehomogenność. Niehomogenność oznacza niejednorodność, mogło to np. wynikać z nieprzestrzegania zasad zachowania ciągu chłodniczego podczas przechowywania lub transportu albo obecności zanieczyszczeń w szczepionce . 2.5 tyg po szczepieniu syn mial wysoka goraczke 41 stopni do tego wyginal sie do tylu , w szpitalu diagnoza zapalenie opon mozgowo rdzeniowych o niewyjaśnionej etiologi teraz ma opoznienie psychorochowe padaczke I autyzm Czy moga byc to powiklania po szczepionce ?
  • Mój synek w trzeciej dobie życia został zaszczepiony na gruźlicę. Wieczorem od godziny 20 do 6.30 rano to było darcie się dziecka. Nie umiałam go uspokoić. Przychodziły położne rozkładały ręce bo też nie umiały uspokoić synka. To była masakra. Już teraz wiem ze to była reakcja poszczepienna.
  • #czerwonakartka Anizokoria 18 godzin po podaniu szczepionki Euvax B. Przed nami jeszcze rezonans, żeby zobaczyć,czy coś jeszcze zostało uszkodzone.... Nigdy więcej żadnej trucizny!!!
  • #czerwonakartka #25latwolnosci
  • #czerwonakartka Przeczytaj ok. 200 historii szczepiących rodziców. Czas na zmiany! https://www.facebook.com/media/set/?set=a.931384650222297.1073741843.206336526060450&type=1
  • W naszym przypadku historia jest dosyć zawiła. Najważniejsze, że: NIGDY nie zapoznano nas z treścią ulotki; NIGDY nie powiadomiono o możliwych skutkach ubocznych, poza gorączką, która jest "Normą"; NIGDY nie powiązano żadnego odczynu ze szczepieniem, tym bardziej nie zgłoszono NOP, a nawet nie poczyniono wpisu w karcie. Na wszystko była jedna odpowiedź: "To normalne". Na prawdę?... Jako rodzic młody i głupi, chcący dla swoich dzieci jak najlepiej, w swej naiwności zaserwowałam moim dzieciom wszystko: kombajny 5 w 1, pneumokoki... W końcu - wszystko dla Ich dobra. Moje dzieci mają teraz odpowiednio 8 lat i 6,5 roku. Rzecz jasna szczepieni od urodzenia (!). Syn urodził się w X 2007. Pierwsze szczepienia znosił w miarę dobrze, no - poza "obowiązkową" gorączką 39 z kreskami. Szczepiony Pentaximem (5 w 1) i Prevenarem (pneumokoki...). Intrygujące było to, że po temperaturze wyskakiwała po dwóch-trzech dniach wysypka na całym ciele. Mama uspakajała, że dzieci tak mają, że to trzydniówka. Po szczepieniu 23.07.2008 poszłam z taką właśnie "trzydniówką" do lekarza. Rzecz jasna żadnego związku ze szczepieniem nie było, odpowiedni wpis o przebytej chorobie zakaźnej pojawił się w książeczce zdrowia. Zapytałam, ile razy można przechodzić trzydniówkę, bo syn już raz miał coś takiego. Pani dr odpowiedziała, że raz i tamto wcześniej to były pewnie potówki. Tylko, że podobne wysypki występowały po większości szczepień. Pani dr, która przychodziła do nas prywatnie raz zdiagnozował trzydniówkę (kolejną), raz alergię. Dodam, że po szczepieniach Synek miał długo utrzymującą się twardą opuchliznę, obejmującą prawie całe udo. Ponadto - nie wiązałam tego ze szczepieniami - syn miewał dni z towarzyszącym nieutulonym płaczem i bezsennością (żałuję, że nie prowadziłam dokładnych zapisków mogących teraz pomóc w odtworzeniu powiązań!). Co więcej po szczepieniu drugą dawką pentaximu, kilka dni przed planowanym zabiegiem chirurgicznym (!!!) syn dostał temperatury dochodzącej do 41 stopni, która utrzymywała sie przez prawie trzy tygodnie i była bardzo trudna do zbicia (!). Syn dostawał m.in. Zinat. W diagnozie figurowała grypa, której syn nabawił się ponoć w szpitalu. W związku z powikłaniami syn przeszedł reoperację. Od tamej pory ma problemy z wypróżnianiem się, co jest tłumaczone rzekomą alergią (nikt nie potrafi powiedzieć na co). Córka urodziła sie w IV 2009. W szpitalu zaszczepiona na BCG i wzB. Od tego momentu stała się płaczliwa, praktycznie nie do utulenia. Ciągle musiała być przy piersi, bo tylko wtedy na kilka minut się uspakajała. Przy przebieraniu zauważyłam na Jej ramionku ślad po wkłuciu: duży, obrzmiały, z ropnym środkiem. "Normalny", jak się dowiedziałam. Na kolejnych wizytach w przychodni, pokazując nabrzmiały ropień (około 4 cm) słyszałam to samo: "To normalne", "po tym szczepieniu może tak być". Żadnej porady. Na własną rekę stosowałam okłady i maści, przez co około 4 miesiąca ropień zaczął zanikać. Do tej pory Córka ma dużą bliznę w tamtym miejscu. Po pozostałych szczepieniach odczyny były "normalne": kilkudniowa gorączka ok. 39 stopni, obrzęk kończyny, rozdrażnienie i płaczliwość, w tym też problemy ze snem. Jeszcze jedna ciekawostka: kiedy zrezygnowaliśmy z ostatniej dawki szczepionki przeciwko pneumokokom, pani dr powiedziała: "To jak my teraz mamy prowadzić statystykę?". CO?! Czerwona kontrolka z tyłu głowy już powiedziała, że to była dobra decyzja, późna ale dobra - moje dziecko NIE BĘDZIE KRÓLIKIEM DOŚWIADCZALNYM!!!! Aktualnie Córka ma zaległe dwa szczepienia: na DTP i Polio, o czym przychodnia systematycznie nas zawiadamia. Nie chce Jej szczepić. Konsultowałam nasze przypadki z neurologiem i wiem, że w związku z predyspozycjami genetycznymi (zgony z powodów neurologicznych oraz krążeniowych) jesteśmy w grupie podwyższonego ryzyka powikłań, w tym wylewów poszczepiennych. Mimo zalecenia, by unikać szczepień, odroczenia jako takiego nie mamy. Pozostaje czekać na cud...
  • Mój syn został zaszczepiony w szpitalu na grużlicę.Po miesiącu miał guzka pod pachą na wężle chłonnym.Pojawiło się AZS.Zezwolono na kolejne szczepienie po którym na następny dzień guzek na wężle chłonnym zwiększył się do rozmiarów śliwki.Guz został nacięty.AZS nasiliło się do granic możliwości ,zajęte całe ciało ,rany i łuszcząca się skóra.Nikt nie potrafił nam pomóc.Trafiłam w końcu do dobrego lekarza homeopaty.Od tamtej pory NIE SZCZEPIĘ.
  • !!!
  • Very warm winter wear, size is also suitable, personal feeling really good (y) 9165
  • Moja #czerwonakartka Przed wykonaniem jakiegokolwiek szczepienia nigdy nie byłam w pełni informowana o możliwych powikłaniach.Jedyne co było wymieniane ,to możliwość wystąpienia zaczerwienia w miejscu wkłucia,stan podgorączkowy przez 2-3 dni.W piątym miesiącu życia syn trafił do szpitala z powiększonymi węzłami chłonnymi szyi wielkości 2cm. Szukano nowotworu w innych częściach ciała,prześwietlano jak królika doświadczalnego,pękały mu żyły,stwierdzono obniżone napięcie mięśniowe.Po kilku dniach takiego eksperymentowania, wbrew zaleceniom wypisałam syna ze szpitala, gdzie warunki były makabryczne.Lekarz ,który leczył syna prywatnie, stwierdził , że to powikłanie po BCG.Zastanawiałam się wówczas , co on mówi? Od tego momentu nasze dziecko było niemalże ciągle chore.Z trudnością znajdowaliśmy momenty , kiedy można go było zaszczepić, bo wówczas dziecko powinno być zdrowe.Wyglądało to tak-szczepienie , kilka tygodni choroby, tydzień spokoju i znowu szczepienie......Syn słabo sypiał, ciągle płakał, ukojenie znajdował tylko w czasie karmienia piersią.Pojawiło się na skórze uczulenie, zakażenie gronkowcem,paciorkowcem, dwoinką Neiserria. Łapał wszystko. W drugim roku życia trafiliśmy do p.prof.Czerwionki-Szaflarskiej , która zakazała dodatkowych szczepień, gdy przepisany przez nią Luivac spowodował półgodzinny krzyk i przykurcz mięśni karku ( co w ósmym roku życia odezwało się w postaci tików w stronę przeciwną).Na sugestię wykonania autoszczepionki przeciw gronkowcowi , stwierdziła - "to go zabije" ."Żadnych antybiotyków, dodatkowych szczepień, te obowiązkowe n i e s t e t y trzeba wykonać".No tak, ale jak syn chorował bardzo gwałtownie, to jedynie antybiotyki były mu przepisywane. A potem kolejne , bo trzeba chronić puchnące dziąsła i policzki .I tak w kółko.Piąty rok życia , to ponowna hospitalizacja z powodu powiększonych, 2cm , węzłów chłonnych.Po szczepieniu błonica,tężec,ksztusiec. Wówczas już nie miałam wątpliwości , po czym takie reakcje wystąpiły.W tym czasie syn miał już tak zmasakrowany organizm, że wyniki krwi sugerowały białaczkę, miał ciągle stan podgorączkowy.Trafiliśmy do pani doktor Elżbiety Wołyniec-Zawiślak, która zaczęła kilkuletnią walkę o życie i zdrowie naszego syna. Ale to nie koniec.Chcę tu przestrzec rodziców, przed cudownymi terapiami.W związku z nadpobudliwością i brakiem koncentracji uwagi została u syna zastosowana terapia sensoryczna.A w ramach niej specjalny masaż i szczotkowanie ciała.Trafiliśmy do poradni , gdy syn miał tiki oczne, a po masażu doszło do przestymulowania organizmu, pojawiły się tiki głosowe , jak przy zespole Touretta , szarpało nim na przemian-ręce, nogi , występowały grymasy twarzy.Osoba , która zajmowała się tą terapią(ponoć specjalistka) sama przerażona, powiedziała -nie przychodźcie więcej do mnie. I tu znowu ukłon do p.doktor Zawiślak.Dzięki jej radom, tików nie dało się wprawdzie zupełnie wyeliminować, ale stan ówczesny zredukował się w 95%. Od 10 lat nie szczepimy.
  • http://wolna-polska.pl/wiadomosci/rotary-club-finansuje-szczepienia-polskich-dzieci-2015-09
  • PRecz ze szczepieniami, dość trucia!
  • Witam, mam pytanie do osób które są tu dawna, kilka miesięcy temu jak wchodziłam na stronę stop nop była zakładka z plikami w których można było m.in znaleźć wzory pis do sanepidu itp. czy można to jeszcze gdzieś znaleźć.
  • https://www.facebook.com/stowarzyszeniestopnop/photos/a.306097859417649.88682.206336526060450/938550982838997/
  • https://www.youtube.com/watch?v=js-jlnko4HQ&feature=youtu.be
  • 📍
  • Czas wyeliminować zagrożenie ..."Prawo Ojca"