24. marzec 2018 - 9:00
Poleć na:

XXXIII ŚDM ŁOMŻA 2018 | stary rynek łomza | sobota, 24. marzec 2018

Komentarze
  • Czekam na każde DDM z Bogiem w sercu !!!❤❤
  • W Wyszkowie przewodnim tematem było świadectwo - Moc Świadectwa - kierunek dały nam słowa "Wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny. W Łomży w 2018 roku to te słowa zgromadzą nas Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga (Łk 1,30) może jakiś pomysł na temat?
  • https://www.facebook.com/events/1942077356070987/?ti=icl A modlitwa już dziś :)
  • Jadąc do Wyszkowa byłem pełny radości i nadziei na bliższe poznanie z Bogiem :-) . Nie pomyliłem się. Pierwszego dnia nie było tak, jak tego oczekiwałem, ponieważ dochodziły do mnie wątpliwości i brak obecności Ojca. Po ostudzeniu emocji zrozumiałem że była w tym Boża ingerencja. Następnego dnia podczas Adoracji Najświętszego Sakramentu prosiłem Boga o wskazówki co powinienem robić dalej oraz o Ducha Świętego aby nawiedził mnie radością w sercu i spokojem duszy. Bóg wysłuchał moich próśb i zszedł na mnie pozbywając się rzeczy, które nie są od Niego, a zostawił jedynie to, co jest potrzebne mi do dalszej wędrówki z Nim oraz do szerzenia Dobrej Nowiny wśród innych ludzi. Jestem Mu wdzięczny za to. Każde takie doświadczenie jeszcze bardziej utwierdza mnie w przekonaniu, że jedność z Bogiem jest najwyższą wartością w której warto trwać :-) Chciałem z tego miejsca pozdrowić Klaudię, która prowadziła naszą grupkę i z którą wymieniliśmy swoje doświadczenia związane z powrotem do naszego Ojca. ☺ Chwała Panu ! 💙
  • Ja doświadczyłam jedności i miłości, ale też tego ze słowa Jezusa ze Kościół nigdy nie przeminie są prawdziwe. Było nas ok 2000 młodych pełnych radości i pełnych optymizmu i entuzjazmu , ale też i Ducha Św. ludzi. Wystarczy, że zejdziemy z kanapy i pójdziemy dalej głosić żywego i pełnego miłości Boga. I świat bd lepszy może nie bd tego widać ale dla kogoś życie i świat się zmieni, bo stanie na jego drodze Jezus tak jak 4 lata temu na mojej drodze stanął i powiedział ze mnie kocha i dał się doświadczyć. ;) Kocham Cię Jezu i dziękuję za te 2 cudowne dni. Przy okazji pozdrawiam siostrę Anetę, która prowadził naszą grupkę ;-) 😁😘😘
  • "Czekamy na wasze świadectwa jako posty w wydarzeniu" No to Let's Go! (może was nie zanudzę, chciałabym siię podzieliiić :) ) Od czego by tu zacząć... Hmm.. Najlepiej od początku. W tamtym roku byłam na OND II i jak było już po, to jakby ten Bóg we mnie mocno działał do czasu... W siepniu 2016 roku wyprowadziłam się z Ostrołęki do Warszawy, zmiana otoczenia, szkoły, przyjaciół. Każdy kto mnie zna wiedział jakie to masakrycznie było dla mnie trudne przeżycie. Nie mogłam się z tym pogodzić. I dlatego, bo się wyprowadziłam, zaprzestałam chodzeniu do kościoła. A kościół jest na prawdę obok mnie. 7 czy 8 miesięcy... bez spowiedzi..bez kościoła...bez mszy..dróg krzyżowych.nie wiem czy to lenistwo czy brak czasu dla Boga...(nie licząć ślubów czy chrzcin) Zaczęło mi brakować tej bliskości Boga.. Pewnego dnia, gdzieś tam taka animatorka Magdalena z OND II napisała na grupie do mnie i koleżanek co u nas słychać. tego dnia powiedziałam wszystko, wyżaliłam się. I powiedziała,że w piątki są ładne drogi krzyżowe przy zapalonych świecach w kościele pod wezwaniem Najświetszej Maryi Dziewicy (cos takiego). Chciała mnie zabrać, poszłam z nią. Po tej drodze było mi duchowo lepiej. Nawet moja babcia mówiła "Ty?? Taka 'pobożna' tyle w kościele nie była??" i te takie wszystkich gadanie też mi zaczęło trafiać, wnerwiać, wkurzać.. a i pouczało...To jak już zapoznałam się z kościołem zaczęłam chodzić co tydzień (no nie tak zawsze). I... no..pomyślałam sobie.. że przecież mój NAJUKOCHAŃSZY KSIĄDZ Szymon Biedrzycki obiecał mnie rok temu właśnie do Wyszkowa zabrać!! Od razu poszłam się zapisywać :) I te 2 dni to był całkowity RESTART dla mnie. Oddaliłam się od Boga.. Teraz czuję, że mimo wszystko co jakby narobiłam to był ze mną na dobre i na złe. I powiem wam tak, jak w sobotę była adoracja krzyża to.. Mówiłam jakoś tak .. "Panie ześlij na mnie Ducha Świętego" i takie tam.. po kilku minutach poczułam dziwny chłód wewnątrz siebie... Przyjemny chłód, taki ciepły, miły, wiem brzmi dziwnie ale tak było.Później płakałam. bez powodu. Płakałam bo czułam w sobie miłość Bożą i nie chciałam aby to się szybko kończyło, czułam taki spokój psychiczny od wszystkich problemów, smutków co płakałam z powodu nich,. Takie chwile są magiczne.. tylko BÓG i TY i nikt więcej. Tylko Bóg wie co bedziemy robić w przyszłości.. tylko musimy mu na to pozwolić! :) Pozwolić mu wejść i zapukać do naszego serca, bo jak my tego nie zrobimy, to on sam nie da rady, nie będzie zmuszał :) Bo to on nas tworzył na swoje podobieństwo, co to znaczy? Podzielił się z nami nieśmiertelnością i WOLNĄ wolą, czy wolnością! I ZA TO, ŻE TE 2 DNI BYŁY JEDNE Z PIĘKNIEJSZYCH CHWIL I W OGÓLE CHWAŁA PANU!
  • Kraków - Panama Wyszkow - Łomża Dziękujemy Rafał https://www.facebook.com/rafal.orzechowski.7/posts/1295771727186174
  • Do Łomży jeszcze długa droga:) teraz żyjmy tym czego doswiadczylimy w Wyszkowie. Czekamy na wasze świadectwa tu jako posty w wydarzeniu
  • To kiedy zapisy? 😃