24. grudzień 2030 - 11:00
Toruń, Brodnica
Poleć na:

Duduś. Żegnaj Przyjacielu Psie. | wtorek, 24. grudzień 2030

Duduś od ponad roku czeka w hoteliku na dom.

Toruński poranek. Dzień jakich wiele w roku. Dzień niczym nie różniący się od innych dni. A jednak. Droga do pracy. Jak zwykle szybki spacer wzdłuż ulicy. Jednak tego dnia było inaczej. Może tak chciał los. Zwyczajnie zaspałem po nocy pilnowania swojego psiaka z dolegliwościami żołądkowymi. Wyszedłem nieco później. Gdy już byłem blisko pracy zobaczyłem idącego naprzeciw siebie psa. Minął mnie bez jakichkolwiek oznak strachu, agresji, zainteresowania. Kompletna obojętność. Nie wyglądał najlepiej. Stanąłem. Krótka chwila konsternacji. Co z nim? Jestem spóźniony. Kit z premią. Ruszyłem za nim. Lekko z tyłu i z boku ciekaw jego reakcji i zachowania. Nadal nic Obojętność i utykanie na tylne łapy. Skręcił w lewo w boczną ulicę gdzie jest więcej drzew i trudniejszy teren. Decyzja już zapadła prędzej. Łapię. Tylko w co. Ani linki, ani porządnego plecaka z którego linkę można by jakoś zrobić. Chłopak spokojny, więc kurtka z pleców, zwinięta w sznurek i na szyję. Poszło gładko. Tylko jak psa teraz prowadzić. To powolutku z nim do najbliższego płotu i prośba o linkę. Znalazła się. Wielkie podziękowania dla pracowników toruńskiej Geofizyki. Uprzedzeni znajomi zabrali psa. Wstępna diagnoza zwyrodnienie stawów. Środki przeciwbólowe i bezpieczne miejsce. Tyle miał od razu. Tu też wielkie podziękowania dla znajomych. Co jednak dalej? U znajomych nie może pozostać na stałe. Jeszcze jeden telefon tego poranka. Do hoteliku do Ani. Krótki opis sytuacji i szybka decyzja. Tak wyglądał ten poranek. Tyle osób przeszło obojętnie obok niego, a jednak znaleźli się ludzie, którym nie jest to obojętne.

Dziś dziadek pojechał do hoteliku. Będzie miał dokładne badania i podejmiemy stosowne leczenie, szukając mu odpowiedniego domku. Nie wiem czy uciekł, czy został wyrzucony. W tej chwili ważne, że jest bezpieczny i ma szansę na nowy dom. Może znajdzie go w Twoim sercu?

Kontakt w sprawie adopcji:
Ania 506 092 595
Jacek 602 378 012
cajusjacek@gmail.com

Dziadek zostanie wydany do nowego domu po uprzedniej wizycie przedadopcyjnej i wraz z umową adopcyjną.

Niestety mój budżet jest ograniczony, dlatego wielka prośba o pomoc w hotelowaniu i leczeniu dziadka.

Subkonto do wpłat:
Fundacja Hospicjum dla Kotów Bezdomnych
ul. Broniewskiego 53d/51
87-100 Toruń
Bank BPH
IBAN: PL 35 1060 0076 0000 3300 0084 0046
SWIFT: BPHKPLPK
Pay Pal: cajusjacek@gmail.com



Z dopiskiem "Duduś"

Chciałbym się opierać na wpłatach jednorazowych, jeśli ktoś ma możliwość deklarowania na stałe będzie dziadkowi na pewno miło.

Koszt hoteliku 300 zł ( wielkie dzięki Aniu )

Dziadziuś przebywa w hotelu BIAŁY PIES

https://www.facebook.com/pages/BIA%C5%81Y-PIES/707493569283044?fref=ts

Chętnie przyjmiemy leki na stawy - suplementy z glukozaminą dla seniorów, może komuś np: zalegają w domu, albo chciałby je zakupić dla dziadka .

Dziadek na dogo

http://www.dogomania.pl/forum/threads/254005-Dziadek-z-ulicy-Leczymy-i-szukamy-domku

Post rozliczeniowy jest przypięty.

Na koniec stycznia 2015 suma wydatków wynosi 3065 zł.